Recenzje

Mrówki rządzą światem

Edward O. Wilson, światowej sławy myrmekolog (specjalista od mrówek), zajmuje się tymi owadami od ośmiu dekad. „Opowieści ze świata mrówek” traktują zarówno o obiektach jego badań i fascynacji, jak i o jego drodze życiowej.  Wśród jego 30 książek oprócz traktatu „O naturze ludzkiej” była także autobiografia oraz powieść „Anthill” (Mrowisko). Za swe dzieła dwukrotnie otrzymał nagrodę Pulitzera. „To historia myrmekologii jako fizycznej i intelektualnej przygody”, napisał we wstępie do „Opowieści”. Nietrudno zrozumieć fascynację sędziwego badacza. Ponad 15 tysięcy zarejestrowanych gatunków, 150 mln lat ewolucji (pochodzą od os), 10 biliardów osobników na Ziemi (milion razy więcej niż ludzi, ale wagowo tyle samo), ...

Przeczytaj recenzję

Wszechświat jak żywy

„Wielki Wybuch był momentem narodzin Wszechświata, ale trafniejsze byłoby chyba stwierdzenie, że była to chwila jego poczęcia. Okres istnienia kosmicznej kuli ognia najtrafniej można porównać do rozwoju embrionalnego. (…) Od osiągnięcia wieku 380 tysięcy lat można go już uważać za dziecko, ponieważ zaczął się rozwijać jak istota ludzka, powoli dojrzewał i coraz bardziej przypominał znany nam kosmos.” Paul Murdin, astronom z Cambridge, widzi we Wszechświecie żywą istotę, a skoro tak, dozwolone jest napisanie jej biografii. „Po dzieciństwie i czasie dojrzewania rozpoczął się dłuższy etap, w którym Wszechświat przypomina dojrzałą, powoli starzejącą się osobę”, przekonuje w innym miejscu. Nieważne jednak, czym autor ...

Przeczytaj recenzję

Kosmos ostateczny

W 1930 roku brytyjski filozof i pisarz wydał utwór science fiction „Ostatni i Pierwsi Ludzie”, w którym przedstawił wyimaginowane dzieje ludzkości aż do ostatecznego sczeźnięcia rasy ludzkiej z powierzchni kosmosu. Siedem lat później, w przededniu II wojny światowej, poszerzył optykę: „Stwórca Gwiazd” to już dzieje całego Wszechświata od Big Bangu do smutnego końca, kiedy w rozdętej przestrzeni okrążać się będzie nieco żużelków z wypalonych gwiazd. Olaf Stapledon nie był wielkim znawcą astronomii, planety w jego kosmosie powstają wedle koncepcji z XVIII wieku, zakładającej, że gdy gwiazdy się mijają w bliskiej odległości, jedna z nich wyrywa z drugiej strugę substancji, która po ...

Przeczytaj recenzję

Smutne życie komika

Pięć lat po śmierci artysty nadal chyba nie w Polsce nikogo, kto by nie kojarzył Bohdana Smolenia i nie znał jego najlepszych „numerów”. Był stworzony do kabaretu, miał gębę, jak się mówi w tym środowisku. Nie widziałem, żeby się uśmiechał na scenie. Rozwichrzony włos plus wielkie wąsy czyniły go postacią charakterystyczną, a jednocześnie cokolwiek demoniczną. Właśnie ukazała się biografia autorstwa Katarzyny Olkowicz poświęcona jego osobie i dokonaniom artystycznym. Smoleń, jak wielu kabareciarzy, wyrósł z ruchu studenckiego, ze środowiska krakowskiego, z grupy skupionej wokół klubu Pod Budą. Podczas jednego z występów wypatrzył go Zenon Laskowik i ściągnął do poznańskiego kabaretu Tey. Manewr ...

Przeczytaj recenzję

Francja na kolanach

Rok temu pisałem na tych łamach o książce „Fall Weiss” Roberta Forczyka, amerykańskiego historyka militariów, specjalisty od II wojny światowej i broni pancernej. Obecnie ukazał się „Fall Rot”, dzieło komplementarne wobec tamtego, pokazujące przebieg wojny Hitlera z Francją w połowie roku 1940. Forczyk dzieli ją na dwa etapy: pierwszy, nazwany Fall Gelb (wariant żółty), obejmuje okres do ewakuacji 350 tys. żołnierzy alianckich z Dunkierki, drugi, Fall Rot (wariant czerwony), przedstawia, jak doszło do zniszczenia sił francuskich i powalenia Francji na kolana. Uważam „Fall Rot” za uzupełnienie książki „Fall Weiss”, ponieważ na atak Niemców na Francję, Belgię i Holandię można spojrzeć z ...

Przeczytaj recenzję

Wielkie solo Bethany C.

Oto kolejna powieść o straszliwym wirusie, który migiem pustoszy Ziemię. W październiku 2023 rozpoczyna się światowa pandemia, wywołana przez wirusa o nazwie 6DM („sześć dni maksimum” od zakażenia do zgonu) i po miesiącu bohaterka powieści „Ostatnia na imprezie” zostaje sama w opustoszałym Londynie. Nawykła do korzystania z dobrodziejstw cywilizacji, nie umie dosłownie nic; na szczęście w różnych hotelach długo nie braknie prądu ani gorącej wody do kąpieli. Wprawdzie Bethany Clift debiutuje na literackim rynku, ale można od niej wymagać zgrubnej choćby orientacji w tym, co pozostawili poprzednicy. Nie zna najwyraźniej powieści Herberta Rosendorfera „Wielkie solo Antona L.”, w której ktoś wymiótł ...

Przeczytaj recenzję

Gułag XIX wieku

Podróż na Sachalin 30-letni wówczas Czechow rozpoczął na początku lipca 1890 roku w dość dziwnych okolicznościach. Nie działał na zlecenie rządowe, nie był wysłannikiem żadnej gazety, po prostu zamierzał napisać książkę o Sachalinie, znanym w Rosji miejscu zesłań katorżników. Co ciekawe, nie wzbudziło to u władz Sachalinu żadnych podejrzeń, sam generał-gubernator Korf dał mu dostęp do osób, miejsc i dokumentów niezbędnych do pracy. Czechow skwapliwie z tego skorzystał, zjeździł Sachalin od północy do południa, rozmawiał z tysiącami katorżników, wolnych i urzędników, ukrywając swój krytyczny stosunek do systemu penitencjarnego carskiej Rosji. Dopiero po publikacji książki nastąpiły reperkusje: wprowadzono reformy, a od ...

Przeczytaj recenzję

Książka tygodnia

Wariant biały

Dziennik czasu zarazy

Dzień 966, wtorek 1 listopada 2022

Dzień 966, wtorek 1 listopada 2022

Najnowsze wiadomości z frontu covidowego są takie, że u nas żadnego frontu nie ma. Przepisuję z kartki pozostawionej na biurku: 31 października na terenie Polski odnotowano 150 zakażeń, w tym 29 ponownych. Bez przypadków śmiertelnych. Dobę wcześniej było to 158 zakażeń (12 ponownych), również nikt nie umarł. Tydzień temu zarażone były 173 osoby, również obyło się bez umierania. A więc stan stabilny i niski, nie spełniły się prognozy o jesiennej fali covida. Za to słyszę, że w Niemczech covid omikron atakuje szerokim frontem i liczba zachorowań rośnie, co niepokoi w kontekście przyszłotygodniowej wycieczki Bereniki do Berlina. Postanowiliśmy tedy poddać ją szczepieniu, ale bardziej ze względu na paszport covidowy, którego mogą się od niej domagać, niż na realne zagrożenie.


czytaj dalej
 


Druciarz Galaktyki

Kres

Kres

Z Kresem widziałem się po raz ostatni na czerwcowym Festiwalu Fantastyki w Waplewie. Siedzieliśmy sami w pokoju gawędząc przy piwie o tym i owym, a głęboką nocą cała grupa przypadkowych spacerowiczów odprowadzała mnie do legowiska – mieszkaliśmy z Dominiką i Bereniką nie tam gdzie wszyscy, ale na uboczu, za szosą – bo podobno kierowałem się w stronę jeziora. Następnego dnia spytałem Kresa, kto mnie właściwie odprowadzał; chciałem wiedzieć, komu winien jestem dozgonną wdzięczność. Kres uruchomił zwoje mózgowe: – Marucha, kto ciebie nie odprowadzał!


czytaj dalej
 




Reklama

Senni zwyciezcy

Książka do kupienia w Stalker Books

planeta smierci cover

Książka do kupienia w Stalker Books

Człowiek idzie z dymem - Marek Oramus

Książka do kupienia w Stalker Books

COVER bogowie lema

Książka do kupienia w Stalker Books



 

Kalendarz Lemowski 2094

Kalendarz Lemowski 2094

Pod koniec ubiegłego roku zgłosił się do mnie Instytut Adama Mickiewicza z pomysłem wydania Kalendarza Lemowskiego z okazji Roku Lema. IAM, jak wszystkim doskonale wiadomo, zajmuje się promocją polskiej kultury za granicą. Kalendarz miał być wyposażony w teksty opisujące 12 najważniejszych wynalazków Lema – co miesiąc jeden. Właśnie owa lista wynalazków i opisy do nich zostały zamówione u mnie.

czytaj dalej
 

Autor o swojej książce

Jacek Inglot o „Polsce 2.0”

Jacek Inglot o „Polsce 2.0”

– Skąd Ci się wziął pomysł na taką powieść jak „Polska 2.0”?

– Pojawił się pod koniec 2012 roku, po wznowieniu przez NCK mojej historii alternatywnej z czasów rzymskich pt. „Quietus”. Chciałem popełnić coś jeszcze w tej konwencji, ale pomyślałem sobie, aby odnieść to do przyszłości, co oznaczało, że muszą powstać dwie wersje opowieści, aby zaistniała między nimi owa alternatywność…


czytaj dalej

Film SF & F

Demoniczny dewastator dekoracji

Demoniczny dewastator dekoracji

Pół filmu „Moonfall” („Upadek Księżyca”) Rolanda Emmericha można by od biedy zaakceptować: sceny z naprawianiem satelity na orbicie okołoziemskiej, atak obcej formy istnienia, odlot w kosmos na pewną śmierć jednego z członków załogi. NASA, nie umiejąc wyjaśnić incydentu, czyni dowódcę kozłem ofiarnym. Pokazana jest degradacja finansowa i życiowa tego człowieka, rozpad jego małżeństwa, pogarda ze strony dorastającego syna. Astronauta próbuje utrzymać się w kursie, nie wypaść z branży. Ale oto obserwatoria odnotowują, że Księżyc zmienia orbitę na ciaśniejszą i kwestią niewielu tygodni, jeśli nie dni, będzie kolizja z Ziemią.


czytaj dalej


Propedeutyka Diuny

Propedeutyka Diuny

Cykl Kroniki Diuny Franka Herberta, zainicjowany powieścią „Diuna”, należy do wizytówek literackich science fiction, dokonań, którymi fantastyka się chlubi. Ekranizacje takich dzieł przeprowadza się ze szczególną pieczołowitością i nie inaczej jest z filmem Denisa Villeuve’a. Podszedł on do dzieła tym bardziej skrupulatnie, że jest to druga ekranizacja „Diuny” po słynnym i udanym obrazie Davida Lyncha z 1984 roku.


czytaj dalej