Jan Józef Szczepański:  Dziennik tom VI, 1990 – 2001

Starość nie radość

Szósty i ostatni tom „Dziennika” Jana Józefa Szczepańskiego to zapis odchodzenia autora „Polskiej jesieni”. Rezygnuje z funkcji, zaszczytów, komisji, koncentruje się na życiu rodzinnym. Jak zawsze jeden i drugi dom (kasiński i krakowski) pełne są gości, jednych lubi, innych znosi z łagodną rezygnacją. Nade wszystko jednak doskwiera mu imperatyw pisania, każdy dzień zawiera w podsumowaniu jakby rachunek sumienia. Gdy nic nie udało się napisać, następują utyskiwania na własną niemoc, a także wątpliwości, czy zasługuje się jeszcze na miano pisarza. O dziwo, nie zaliczają się tu drobne prace publicystyczne – tylko proza, tylko beletrystyka.


Michał Krupa:  Płytkie groby na Syberii

Ucieczka od Stalina

W 2010 roku słynny reżyser Peter Weir nakręcił film „Niepokonani”, pokazujący ucieczkę grupy więźniów ze stalinowskiego łagru. Szli – aż doszli – z Syberii przez pustynię Gobi do Indii. Dziś w świetle dokumentów uznaje się, że książka, która dała początek filmowi, to fikcja literacka.


Michael Collins:  Niosąc płomień. Podróże astronauty

Samotność astronauty

Michael Collins był pilotem modułu dowodzenia Columbia podczas wiekopomnego lotu Apollo 11, kiedy dwóch ludzi po raz pierwszy w dziejach zstąpiło na skorupę Księżyca. Czytelnik spoglądając na obszerne tomiszcze jego wspomnień, wydanych po raz pierwszy w roku 1974, ma wątpliwości: cóż ciekawego mógł napisać pilot, który krążył bezczynnie wokół Księżyca, podczas gdy jego koledzy hasali po Srebrnym Globie?


Jacek Dukaj:  Starość aksolotla

Ogrodnik kosmosu

W krótkiej powieści „Starość aksolotla” udało się Jackowi Dukajowi spełnić trzy niemożliwości. Po pierwsze przenieść osobowość człowieka poza jego organizm, używając aparatury komputerowej. Taki zabieg zdążył się już stać się świętym Graalem informatyków, speców od sztucznej inteligencji i pisarzy science fiction, ale nic nie wskazuje, byśmy dziś byli bliżej zrealizowania tego cudu niż np. pitekantrop. U Dukaja służy do tego „ficzer” do gier InSoul 3, co czyni rzecz dodatkowo nieprawdopodobną. Najpierw dlatego, że takie przeniesienie to rzecz nieprosta, wymagająca długich przygotowań, badań i naprawdę potężnej aparatury. W „Starości aksolotla” wszystko odbywa się na łapu capu, chałupniczo, bo nie ma chwili do stracenia


Bohdan Dyakowski:  Z naszej przyrody

Spis inwentarza

Bohdan Dyakowski był przed II wojną światową czołowym polskim przyrodnikiem, współzałożycielem Ligi Ochrony Przyrody. Jego prace cieszyły się uznaniem; podobno sam Miłosz zabrał z domu książkę Dyakowskiego jako jedną z cenniejszych rzeczy, gdy opuszczał Wilno. Pisałem na tych łamach o świetnej monografii „Las i jego mieszkańcy”; czas na monumentalne dzieło „Z naszej przyrody”, wydane po raz pierwszy w 1903 roku.