Pierdylion dolarów

Margaret Atwood:  Kamienne posłanie

Pierdylion dolarów

Zbiory opowiadań rzadko pojawiają się na rynku, nie cieszą się wzięciem wydawców ani – podobno – czytelników. Z tym większym uznaniem odnotujmy tom bardzo dobrych opowiadań Margaret Atwood, pochodzący z 2014 roku, a więc późnego okresu jej twórczości. Autorka włączyła wtedy drugi bieg, a jej literatura znalazła się na takim poziomie, że według mego rozeznania wszystko co publikuje godne jest uwagi.

Ludzie na Księżycu

Warłam Szałamow:  Opowiadania kołymskie

Ludzie na Księżycu

„Opowiadania kołymskie” Warłama Szałamowa uznawane są za szczytowe osiągnięcie literatury łagrowej: nie ma drugiego tak wyczerpującego i przejmującego świadectwa życia w zonach, za drutami, w arktycznych temperaturach, o głodzie i w warunkach wycieńczającej pracy. Kołyma zaś to miejsce zsyłek porównywalne chyba tylko z Księżycem – warunki do życia są tu dla człowieka zabójcze.

Budujemy nowy dom

Andriej Płatonow:  Dół

Budujemy nowy dom

Andriej Płatonow zajmuje w rosyjskiej literaturze XX wieku miejsce szczególne. Jak wielu innych buntował się przeciw komunizmowi i obśmiewał jego absurdy, ale czytając krótką powieść „Dół” odniosłem wrażenie, że czynił to z rzadko spotykaną intensywnością. Od reszty literackiego pospólstwa tamtych czasów odróżniał go też język, do tego stopnia zdziwaczały, że nie wiadomo, czy to swoistość stylu autora, czy też język ów wszedł w zakres oddziaływania spotworniałej rzeczywistości.

Saga rodu Gradowów

Wasilij Aksionow:  Pokolenie zimy

Saga rodu Gradowów

Jak się zemścić na znienawidzonym stalinizmie, który zmarnował życie rodzicom, rozproszył rodzinę, naznaczył nieusuwalnym stygmatem cierpienia za urojone winy? Najlepiej go opisać – tak uczynił Wasilij Aksionow, syn Eugenii Ginzburg, która cudem przeżyła łagry na Magadanie.

Rok w raju

Dariusz Filar:  Drugie wejrzenie

Rok w raju

Profesor ekonomii Dariusz Filar realizuje swą zapowiedź o poświęceniu się literaturze. Odszedł, jak się wydaje definitywnie, od fantastyki, którą uprawiał za młodu, i zajął się innymi odmianami beletrystyki.

Eksterminacja Indian

Thomas Berger:  Mały wielki człowiek

Eksterminacja Indian

Wciąż jestem pod wrażeniem tej książki, choć czytałem ją po raz pierwszy w latach 70., kiedy ukazała się w serii Klub Interesującej Książki PIW-u. Wcześniej jednak rozmawiałem o niej z tłumaczem, którego od czasu do czasu po znajomości pytałem, co ma na warsztacie. – A, taką rzecz o Indianach – odparł. Nie bardzo mieściło mi się w głowie, że Lech zabrał się za coś w rodzaju „Winnetou”. Na taką sugestię wyraźnie zaprzeczył: – To poważna książka. Jedna z najlepszych, jakie tłumaczyłem.