Przetrwają komandosi

Peter Heller:  Gwiazdozbiór Psa

Przetrwają komandosi

Z opóźnieniem dotarła do mnie ta książka, ale wydaje mi się na tyle istotna, że warto ją przedstawić. Niewątpliwie powstała z inspiracji wydaną sześć lat wcześniej „Drogą” Cormaca McCarthy’ego i jego postapokaliptyczną wizją ludzkości przerzedzonej liczebnie i cofniętej w rozwoju.

Społeczeństwo idiotów

Walter Tevis:  Przedrzeźniacz

Społeczeństwo idiotów

Czytałem tę książkę z narastającym zdumieniem; to jeszcze ktoś pisze takie rzeczy? Rychło okazało się, że autor zmarł w roku 1984, a „Przedrzeźniacza” opublikował w brzemiennym dla nas roku 1980, co jeszcze potęguje szacun, albowiem jego ładunek wizjonerski jest zadziwiający.

Ratujmy wieloświat!

Ian McDonald:  Brasyl

Ratujmy wieloświat!

Moje pierwsze zetknięcie ze światami równoległymi nastąpiło podczas lektury „Człowieka z innego czasu” Boba Shawa, wydanego u progu lat 80. ubiegłego wieku.

Wells głupszy od Wellsa

Herbert George Wells:  Pierwsi ludzie na Księżycu

Wells głupszy od Wellsa

Powieść „Pierwsi ludzie na Księżycu” pochodzi z roku 1901, a więc jest starsza o trzy lata w stosunku do choćby „Wojny światów” tegoż autora. Po lekturze stwierdzam, że Wells przez ten czas nie rozwinął się naukowo, a i z logiką bywa na bakier. Ponieważ uchodzi za pisarza dającego mocne podwaliny naukowe swym dziełom, skupmy się teraz na tym.

Trylogia Ciągu

William Gibson:  Trylogia Ciągu. Neuromancer; Graf Zero; Mona Liza Turbo

Trylogia Ciągu

Ukazało się wznowienie legendarnych już powieści Williama Gibsona składających się na Trylogię Ciągu, w tym słynnego „Neuromancera”, który zainaugurował nurt SF zwany cyberpunkiem. Napisana na początku lat 80. na zwykłej maszynie do pisania – dopiero za honorarium Gibson kupił sobie komputer – powieść ta opiewa epokę zaawansowanej informatyki, kiedy komputery, cyberprzestrzeń, programy itp. stały się obiektami przemysłowej eksploatacji przez wielkie koncerny, a także przez przestępczość zorganizowaną. W takim krajobrazie porusza się bohater, który zwykle startuje z gorszej pozycji, został w przeszłości mocno poszkodowany, ale rusza ze zleceniem do wykonania, a przy okazji szuka okazji do zemsty. Powieści te obfitują w mocne sceny, kiedy życie bohatera wisi na włosku, akcja z reguły rozgrywa się w Japonii albo przynajmniej w Azji, siły zagrażające bohaterowi wydają się nie do pokonania – a jednak udaje mu się jakoś wyjść cało z opresji. Cyberpunk był następnie rozwijany przez samego Gibsona, a także przez innych autorów (np. Sterling, Cadigan), ale rychło okazał się płytką rynienką tematyczną , którą wyeksploatowano. Dziś uchodzi za nurt o znaczeniu historycznym, przebrzmiały, do którego trudno dodać coś nowego. Także rzeczywistość idzie w innym kierunku niż wskazany przez cyberpunkowców i to, co 30 lat temu wydawało się oczywiste, dziś takie być przestało. Pozostały te książki kryminałami rozgrywającymi się w cyberprzestrzeni (na pokrewieństwo z czarnym kryminałem amerykańskim lat 40. powoływali się sami twórcy), fantastycznymi cyber-operami, w których łatwo zagustować, ale które szybko się nudzą wskutek powtarzalności motywów powieściowych i typów bohaterów. Po latach mam wrażenie, że może dzieło Gibsona powstało z chęci – niekoniecznie przez autora uświadomionej – udzielenia odpowiedzi gatunkowi fantasy przez pokazanie, że możliwe są cuda bez zaklęć, w wersji...
Szkoła przetrwania na Marsie

Andy Weir:  Marsjanin

Szkoła przetrwania na Marsie

Droga tej książki na rynek jest prawie tak samo nietypowa jak zdarzenia w niej opisane. Andy Weir zaczął pisać „Marsjanina” w roku 2009, skończył w 2012, ale powieść nie wzbudziła zainteresowania agentów literackich.

Strona 4 z 9« Pierwsza...23456...Ostatnia »