Bohdan Urbankowski:  Bal u kata

Śmierć inżyniera dusz

W sowieckiej okupacji Polski po II wojnie światowej początek lat 50. wypada zaliczyć do najciemniejszych kart. Stalin miał przed sobą jeszcze trzy lata życia, lecz jego oprawcy wierzyli chyba, że jest wieczny. W każdym razie szczepienie komunizmu w Polsce przebiegało bez żadnych skrupułów. Bohdan Urbankowski opowiada o tym w stylizowanej na biograficzną powieści „Bal u kata”, pokazującej z bliska te straszne czasy.


Kevin Peter Hand:  Pozaziemskie oceany. Poszukiwanie życia w głębinach kosmosu

Ślepe rekiny pod lodem

Jeszcze całkiem niedawno naukowa opinia na temat życia w Układzie Słonecznym głosiła, że nie ma się tu czego spodziewać. Owszem, istnieje Ziemia z jej bogatą biosferą, a oprócz niej może jakieś niedobitki bakterii na Marsie – wszystko. Wiązało się to z poglądem, że życie wymaga, by planeta krążyła w tzw. ekosferze, czyli tam, gdzie nie jest ani za zimno, ani za gorąco. Pod koniec XX wieku obiektów z szansami na życie przybyło: są to lodowe księżyce w głębi Układu, a jak doszło do tego przekonania, pokazuje Kevin Peter Hand w książce „Pozaziemskie oceany”.


P.J.E. Peebles:  Stulecie kosmologii. Jak zrozumieliśmy Wszechświat

Domykanie Wszechświata

Wszechświat to największy obiekt, z jakim ma do czynienia nauka. Tak olbrzymi, że będąc w jego wnętrzu nie widzimy jego granic. Tym bardziej dumnie brzmi zapewnienie P.J.E. Peeblesa, fizyka i kosmologa, ubiegłorocznego laureata Nobla, że „z dużą dozą pewności jesteśmy w stanie powiedzieć, jak wygląda Wszechświat daleko stąd i jaki był w zamierzchłej przeszłości”. Peebles zamieścił te słowa w monumentalnej monografii „Stulecie kosmologii”, pokazującej drogę, jaką kosmologia przeszła od roku 1918, czyli od ogłoszenia ogólnej teorii względności. Okazało się, że rozwiązania eleganckich równań Einsteina za każdym razem prowadzą do opisu jakiegoś wszechświata. W szczególnym przypadku może to być nasz Wszechświat.


Agnieszka Gajewska:  Wypędzony z Wysokiego Zamku

Dywagacyjny dygresjonista

Idealna biografia pisarza nie tylko przedstawia koleje jego życia, ale analizuje i ocenia jego twórczość. Agnieszka Gajewska pisząc w „Wypędzonym z Wysokiego Zamku” o Stanisławie Lemie nie poszła w tym kierunku: dzieła są wprawdzie wymienione, ale tylko zdawkowo. Jej biografia koncentruje się na kolejach życia autora „Edenu”, oferuje nowe fakty, zwłaszcza na temat młodości Lema, choć pewne kwestie nadal pozostawia otwarte. Należy do nich np. religijność Lema: jak i kiedy utracił wiarę w judaizm, czy przejawiał ją kiedykolwiek itp.


Wojciech Siudmak:  Fantastyczne światy

Z trawy i piasku i mgły

Bardzo możliwe, że gdyby Niemcy dłużej bombardowali Wieluń 1 września 1939 roku, Wojciech Siudmak nigdy by się nie urodził. Szczęściem jego rodzice ocaleli, a on sam przyszedł na świat w 1942 roku, przetrwał okupację, a w PRL-u ukończył liceum plastyczne i ASP w Warszawie. Od połowy lat 60. XX wieku mieszka i pracuje we Francji; dziś uznawany jest za malarza o światowej renomie. Rodzinnemu miastu odwdzięczył się w ten sposób, że wśród wielkich galerii wystawiających jego prace za każdym razem znajduje się Wieluń. W mieście stanęła także 4,5-metrowa rzeźba z brązu „Wieczna miłość”, odsłonięta w 2013 roku.


Andrew Chaikin:  Człowiek na Księżycu. Program Apollo

Pęknięty obelisk

Ćwierć wieku po opublikowaniu w Ameryce ukazuje się u nas obszerna, blisko 800-stronicowa monografia programu księżycowego Apollo. Wśród znawców zagadnienia, a także wśród astronautów, uchodzi ona za najbardziej kompetentny i udany opis drogi do lądowania ludzi na Księżycu. Chaikin, entuzjasta astronautyki, badacz i dokumentalista jej dziejów, starał się oddać wielkość dokonań z przełomu lat 60. i 70 XX wieku i to mu się w pełni udało. Powiódł się także drugi zamiar: uniknął natłoku informacji, dzięki czemu czytelnik nie staje się podczas lektury zagubiony ani znudzony. Krótko mówiąc Chaikin okazał się pisarzem godnym wielkości tematu, który w jego ujęciu zamienił się w opowieść bez mała mityczną.