Nie wypadliśmy sroce spod ogona



Tytuł
Zaczarowana gra. Zarys dziejów polskiej fantastyki naukowej
 
Autor
Antoni Smuszkiewicz


Wydawca
Solaris 2016 (Krytycy o fantastyce)

Cena wydawnictwa
35,99 zł
Nie wypadliśmy sroce spod ogona
 

W ciemnej nocy stanu wojennego przebijały się tu i ówdzie promyki słońca. Takim jaśniejszym momentem było niespodziewane wydanie w 1982 roku „Zaczarowanej gry” poznańskiego polonisty Antoniego Smuszkiewicza, który przedstawiał w niej zgodnie z podtytułem zarys dziejów polskiej fantastyki naukowej.

Książka ukazała się w idealnym momencie: fantastyka polska znajdowała się wtedy w trakcie przełomowych zmian, imponowała rozmachem i odchodzeniem od wytartych schematów. „Zaczarowana gra” intensyfikowała ten proces – pokazując dotychczasową drogę gatunku dawała nam, twórcom, mocne przekonanie, że nie wypadliśmy sroce spod ogona. Niektórzy traktowali dzieło Smuszkiewicza jako zalecenie: tyle zrobiono, ale wiele jest jeszcze do zrobienia.

O kontynuacji „Zaczarowanej gry” mówiło się już w parę lat po pierwszym wydaniu. Stało się jasne, że polskiej fantastyce przydarzył się próg rozwojowy w postaci fantastyki socjologicznej czy politycznej, a później religijnej, cyberpunkowej i innej, bo w końcu rozsypało się to na miriady dróg, tendencji i wykonań. Sam rozmawiałem z autorem na ten temat co najmniej kilka razy. Antoni Smuszkiewicz od początku miał tego świadomość, ale już to natłok obowiązków akademickich, już to ogrom pracy do wykonania sprawiały, że odsuwał od siebie tę perspektywę, aż upłynęło ponad 30 lat. Jedną z przyczyn, i to nie ostatnią, był fakt, że nie udało się znaleźć sponsora ani grantu na to zbożne dzieło, a wymaganie, by autor poświęcał na gruntowne studia kilka lat darmowej pracy, w dzisiejszym świecie jest dalekie od realności.

Smuszkiewicz wybrał w końcu wyjście salomonowe: dopisał ostatni obszerny rozdział, ujmując szkicowo okres do 2000 roku, a nawet niekiedy wybiegając poza tę granicę. Znalazły się w nim owe tendencje i zjawiska kiełkujące dopiero na początku lat 80., przede wszystkim owa fantastyka socjologiczna w wykonaniu Wnuka-Lipińskiego, Zajdla i innych. Autor wymienił dzieła, jakie się na nią złożyły, przedstawił niektóre z nich, lecz w porównaniu do poprzednich rozdziałów uczynił to na znacznym stopniu ogólności. Takie podejście pozwała traktować ów uzupełniający rozdział jako rodzaj szkicu lub konspektu do właściwej książki, która z rozmachem i skrupulatnością wyliczyłaby i omówiła krytycznie spektrum zjawisk, jakie przez ostatnie trzy dekady miały miejsce. Być może taka książka jest ponad siły jednego człowieka, bo przybór rzeczy do przeczytania jest zatrważający, więc Smuszkiewicz będzie musiał poszukać sobie wspólników.

Reszta „Zaczarowanej gry” pozostała, o ile się nie mylę, bez zmian, choć i tu przecież czas nie stał w miejscu, pojawiły się nowe ustalenia badaczy i krytyków. Inaczej patrzymy i inaczej oceniamy wiele zjawisk historycznych. Sam Antoni Smuszkiewicz planował np. dać nowy rozdział na temat fantastyki okupacyjnej, publikowanej w pismach gadzinowych. Nie zmienił także podziału dziejów powojennej fantastyki na okresy (1945-1958; 1959-1970; 1971-1980), choć w dodanym rozdziale wyraża przekonanie, że okres czwarty należałoby liczyć już od 1976 roku. Widać stąd, że przyjęte wcześniej klasyfikacje wymagają ponownego przemyślenia, a rozdziały ze starego wydania przejrzenia i uzupełnienia. Jest to praca bodaj porównywalna z napisaniem drugiej części czy też drugiego tomu tej książki.

Tak więc witając z radością uzupełnione wznowienie „Zaczarowanej gry” mam wrażenie, że Smuszkiewicz zdaje sobie sprawę, iż nie jest ono ostatecznym skwitowaniem tematu. Autor ma świadomość, iż należałoby się zabrać za to wielkie dzieło, póki ochota i siły dopisują, a wznowienie ma przypomnieć ją nowym czytelnikom, a i starym – w zmienionych warunkach. Nowe wydanie „Zaczarowanej gry” jest znakiem, że kwestia ta nabrzmiała do definitywnego rozwiązania – a że wymaga to tytanicznej pracy? Przecież nie słabeuszowi ona przypadnie, tylko prawdziwemu Herkulesowi polskiej krytyki fantastycznej, jakim od dawna pozostaje Antoni Smuszkiewicz.

Dodaj komentarz



Reklama

Senni zwyciezcy

Książka do kupienia w Solaris

planeta smierci cover

Książka do kupienia w Solaris

Człowiek idzie z dymem - Marek Oramus

Książka do kupienia w Solaris

COVER bogowie lema

Książka do kupienia w Solaris