Spełnione życzenia

Jan Józef Szczepański:  Dziennik tom V: 1981-1989

Spełnione życzenia

W dwóch ostatnich tomach „Dziennika” Jana Józefa Szczepańskiego jego notatki, czynione przeważnie po skończeniu dnia, przed północą, nabierają odmiennej wymowy. Wcześniej były to zapiski prowincjusza, literata schowanego w cieniu, krążącego między Krakowem a domem na stoku Lubogoszczy obok Kasinki. Rzadkie wypady do Warszawy i wyjazdy na spotkania autorskie w Polsce tylko to wrażenie wzmacniały. Pewnym dysonansem w tym obrazie były podróże po szerokim świecie, to one na moment czyniły ze Szczepańskiego człowieka światowego. Potem wracał do poprzedniej roli: ogrodnika i rzemieślnika wiecznie coś remontującego, wiecznie kogoś odwożącego i przywożącego. Dom na Lubogoszczy raz huczał od gości, a raz (rzadko) świecił pustkami, pozwalając pomyśleć w oderwaniu od zgiełku świata, a nawet coś napisać.

Fizyk matematyczny

Roger Penrose:  Moda, wiara i fantazja w nowej fizyce Wszechświata

Fizyk matematyczny

Moda, wiara i fantazja to dziwne kategorie jak na dzieło poświęcone naukom ścisłym. A jednak w książce (księdze – ponad 800 stron!) Rogera Penrose’a, światowej sławy fizyka, matematyka i kosmologa, w pełni się uzasadniają. Moda dotyczy teorii strun, na której Penrose nie pozostawia suchej nitki i dziwi go bardzo, że środowisko fizyków bezkrytycznie podąża w tym kierunku. Wiara z kolei dotyczy wielu aspektów teorii kwantowej, którą Penrose uważa za niepełną i w tym upatruje źródeł trudności z pożenieniem kwantów i grawitacji.

Tabakierka czasu

Kir Bułyczow:  Rzeka Chronos (Spadkobierca; Atak na Dulber; Powrót z Trapezuntu)

Tabakierka czasu

Przypuśćmy, że dysponują Państwo kieszonkowym wehikułem czasu w formie zabytkowej tabakierki, zdolnej w jednej chwili przerzucić właściciela parę dni albo parę lat do przodu. Gdzie by tu się wybrać? Jak w powieści Wellsa, podróżnik w czasie może się przemieszczać tylko w przyszłość; przeszłość jest ustalona i definitywnie zamknięta.

Zagraj to jeszcze raz, Andy

Andy Weir:  Artemis

Zagraj to jeszcze raz, Andy

W drugiej swojej powieści Andy Weir, który po sukcesie „Marsjanina” przeszedł na zawodowstwo, kontynuuje nurt fantastyki technologicznej, jaką zaprezentował w debiucie. Ale to co tam było istotnym składnikiem dramatu – szczegółowo przestawiona w działaniu technika – w „Artemis” pełni ledwie rolę ozdobnika. Wygląda to tak, jakby cała maszyneria księżycowa została powołana do życia jedynie po to, by służyć za tło wybrykom głównej bohaterki. Owszem, opisy są szczegółowe, owszem, jest tu intryga i są przestępcy, ale jakieś to wszystko niekonieczne i mało frapujące.

Wynalazcy do kwadratu

Andrzej Fedorowicz, Irena Fedorowicz:  25 polskich wynalazców i odkrywców, którzy zmienili świat

Wynalazcy do kwadratu

W książce prezentującej sylwetki 25 Polaków, innowatorów na skalę światową, wynalazcy zdecydowanie przeważają nad odkrywcami. Tych ostatnich jest tylko sześcioro: oprócz Skłodowskiej-Curie i Kopernika pozostali zasłużyli się w medycynie: Kazimierz Funk odkrył witaminy, Ludwik Hirszfeld – grupy krwi, Rudolf Weigl szczepionkę na tyfus, a Edmund Biernacki wykrywanie stanów zapalnych organizmu przez OB (odczyn Biernackiego). Funk i Hirszfeld byli zgłaszani do Nobla, ale ostatecznie go nie dostali.

Zbrodnicza arystokracja

G.K. Chesterton:  Niewinność księdza Browna

Zbrodnicza arystokracja

Nie uważam, że dobrze się dzieje, kiedy księża zajmują się tym, co powinno należeć do cywilów. Ksiądz nie powinien zastępować sklepowej za ladą, szewca przy kopycie ani policjanta w śledztwie, bo większe szkody poniesiemy, gdy zabraknie go przy ołtarzu albo w konfesjonale. Jednakże w kulturze masowej, która zgrała już wszystkie karty, obsadza się księdza w roli detektywa, bo tego jeszcze nie było.

Strona 1 z 3412345...102030...Ostatnia »