Recenzje

Druga wojna światów

W dobie masowego dopisywania dalszych ciągów zmarłym klasykom dość długo bronił się Wells ze swoją „Wojną światów”. W końcu padło i na niego, przy czym wpływ na to mógł mieć film Spielberga i groźna wizja marsjańskich machin bojowych atakujących Snopami Gorąca. Zadania kontynuacji „Wojny światów” podjął się Brytyjczyk Stephen Baxter w trzy razy grubszym od pierwowzoru dziele „Masakra ludzkości”. Marsjanie mimo klęski swego zwiadu w 1907 roku nie porzucili planów opanowania Ziemi  i 14 lat później ruszyli z prawdziwą inwazją. Liczba straszliwych walców transportujących machiny bojowe idzie w tysiące, zaatakowane zostają wszystkie liczące się kraje świata i oczywiście ludzkość dostaje potężnego ...

Przeczytaj recenzję

Wielkie solo Bethany C.

Oto kolejna powieść o straszliwym wirusie, który migiem pustoszy Ziemię. W październiku 2023 rozpoczyna się światowa pandemia, wywołana przez wirusa o nazwie 6DM („sześć dni maksimum” od zakażenia do zgonu) i po miesiącu bohaterka powieści „Ostatnia na imprezie” zostaje sama w opustoszałym Londynie. Nawykła do korzystania z dobrodziejstw cywilizacji, nie umie dosłownie nic; na szczęście w różnych hotelach długo nie braknie prądu ani gorącej wody do kąpieli. Wprawdzie Bethany Clift debiutuje na literackim rynku, ale można od niej wymagać zgrubnej choćby orientacji w tym, co pozostawili poprzednicy. Nie zna najwyraźniej powieści Herberta Rosendorfera „Wielkie solo Antona L.”, w której ktoś wymiótł ...

Przeczytaj recenzję

Space opera gender

Obszerną powieść „Selkis” Gaja Grzegorzewska upozowała na space operę, ale obecny w niej cały rachityczny kosmos możliwy jest do odegrania w byle mieście na Ziemi. Istnieje wprawdzie flota Układu, ale zaraz znika, bo rozwalają ją Obcy, którzy zresztą występują tylko wirtualnie. Po zapewnieniach, jakich dopuścili się zniszczeń, nie pokazują się więcej. Ze statku na statek wchodzi się jak z pokoju do pokoju, furda  tam wirusy czy flora bakteryjna. Statki handlowe przypominają zmodyfikowane łajby z XIX wieku: mostek kapitański, umorusana załoga, paki do przewiezienia. Planety handlowe to wypisz, wymaluj ziemskie porty z ich tawernami, w których wyposzczeni marynarze oddają się piciu ...

Przeczytaj recenzję

Gułag XIX wieku

Podróż na Sachalin 30-letni wówczas Czechow rozpoczął na początku lipca 1890 roku w dość dziwnych okolicznościach. Nie działał na zlecenie rządowe, nie był wysłannikiem żadnej gazety, po prostu zamierzał napisać książkę o Sachalinie, znanym w Rosji miejscu zesłań katorżników. Co ciekawe, nie wzbudziło to u władz Sachalinu żadnych podejrzeń, sam generał-gubernator Korf dał mu dostęp do osób, miejsc i dokumentów niezbędnych do pracy. Czechow skwapliwie z tego skorzystał, zjeździł Sachalin od północy do południa, rozmawiał z tysiącami katorżników, wolnych i urzędników, ukrywając swój krytyczny stosunek do systemu penitencjarnego carskiej Rosji. Dopiero po publikacji książki nastąpiły reperkusje: wprowadzono reformy, a od ...

Przeczytaj recenzję

Hitler kaput!

Wielokrotnie zastanawiano się, jaki byłby dalszy przebieg II wojny światowej, gdyby powiódł się któryś z licznych zamachów na Hitlera. Oto odpowiedź czarno na białym: powieść „Reder ‘44”, w której polscy komandosi zabijają Führera opodal jego rezydencji Berghof w lipcu 1944 roku. Jest już po konferencji w Teheranie, Polskę oddano w pacht Sowietom, ale śmierć szalonego Adolfa może sporo pozmieniać na planszy. Powieść entuzjasty historii i militariów Piotra Czarneckiego ma precyzyjnie obmyśloną intrygę i należy do dziedziny fantastyki zwanej historią równoległą. Autor jest świadomy, że skasowanie Hitlera rozpętałoby niemieckie zmagania o sukcesję, a także przetasowania wśród aliantów. Najważniejsza w książce jest sprawa ...

Przeczytaj recenzję

Wirus superstar

Skromna objętościowo, ale rzeczowa książka „Planeta wirusów” okazuje się wydawnictwem prawdziwie na czasie: koronawirus Covid-19 znowu się uaktywnił, czwarta fala pandemii narasta. Carl Zimmer, dziennikarz naukowy, ale też wykładowca biofizyki i biochemii na Yale, potraktował zadanie napisania o wirusach jako dostarczenie informacji. Bo mało kto wie, co to są wirusy i dlaczego są groźne. Dowiadujemy się więc, że w litrze wody morskiej znajduje się 100 miliardów wirusów, a na całej Ziemi 1030 wirusów (10 do potęgi 30). Jest to olbrzymia liczba. Samych gatunków ma być 200 tysięcy. Wirusów grypy mamy 130 rodzajów i chcąc się porządnie szczepić przeciw grypie, trzeba by ...

Przeczytaj recenzję

Ludzie jak owady

Formy owadzie są nader często wykorzystywane w literaturze i filmach SF. Zwłaszcza Obcy z kosmosu przyjmują owadopodobne kształty, przerażające i fascynujące zarazem. Powieść „Rój Hellstroma” Franka Herberta, autora znanego cyklu „Diuna”, wykazuje bardziej przewrotne podejście: tu ludzie zorganizowani są na modłę owadzią, to ich społeczeństwo, nie wygląd, naśladuje owady, organizację mrowisk, kopców termitów czy pszczelich uli. Herbert starał się opisać rzecz realistycznie, bez zbytnich naiwności. Jego Ul powstał w roku 1876 na farmie w Oregonie metodą stopniowego drążenia porowatych w tym miejscu skał. Dwieście lat później jest to potężny wielopoziomowy kompleks z windami, sięgający kilometra w głąb ziemi, o średnicy 3 ...

Przeczytaj recenzję

Książka tygodnia

Śmierć inżyniera dusz

Dziennik czasu zarazy

Dzień 819, poniedziałek 6 czerwca 2022

Dzień 819, poniedziałek 6 czerwca 2022

Pandemię jakby kto zdmuchnął: zniknęła zupełnie. Zaprzestano podawania komunikatów o nowych zachorowaniach i o zmarłych, nikt się tym już nie przejmuje. Wprawdzie na jesieni ma się zacząć od nowa i nawet zaleca się czwarte szczepienie profilaktyczne, ale nikt tego nie bierze poważnie. W szpitalach i placówkach służby zdrowia obowiązują nadal maseczki; jeszcze na bazarze szaleni starcy paradują w nich jak w kagańcach, przy powszechności nagich twarzy wygląda to kuriozalnie. W Myślenicach sąsiad, mechanik samochodowy na emeryturze, opowiada, że u niego w domu cała rodzina przeszła covid, i to raczej ciężko. Ale minę ma zadowoloną, wygląda zdrowo, opalony, uśmiechnięty. W mediach pojawił się na krótko wątek dobroczynnego wpływu wojny na Ukrainie na pandemię, ale nikt tego nie podjął, więc na czym by ten wpływ polegał, nie zdążyłem się zorientować.


czytaj dalej
 


Druciarz Galaktyki

Kowal

Kowal

Zmarł niespodziewanie w nocy 2 stycznia nowego roku, gdy ledwo przebrzmiały wiwaty sylwestrowe. Ze szpitala, dokąd go zawieziono, do domu już nie wrócił. Był dla mnie bliskim kumplem: gdy w połowie lat 70. ubiegłego wieku zjawiłem się na stałe w Warszawie, w słynnym „Politechniczku” natknąłem się właśnie na niego. Obaj skończyliśmy politechnikę, ale nie chcieliśmy być inżynierami. Łączył nas status aspirantów dziennikarskich, podobny wiek, podobne poglądy na życie, świat i komunizm – zwłaszcza to ostatnie skojarzyło nas niemal automatycznie. Imponował mi oczytaniem, traktowaniem historii jako dziedziny kluczowej dla rozumienia zmian cywilizacji, orientacją w prądach i modach kulturowych. Przypadkiem poznałem jego matkę, którą bardzo kochał i która zgodnie ze słynną ironią losu wcześnie go odumarła. Nigdy nie mógł się z tym pogodzić. Gdy z nią rozmawiałem, czułem, że podlegam specjalnemu traktowaniu – wystarczyło, że byłem kolegą jej Mirka.


czytaj dalej
 




Reklama

Senni zwyciezcy

Książka do kupienia w Stalker Books

planeta smierci cover

Książka do kupienia w Stalker Books

Człowiek idzie z dymem - Marek Oramus

Książka do kupienia w Stalker Books

COVER bogowie lema

Książka do kupienia w Stalker Books



 

Kalendarz Lemowski 2094

Kalendarz Lemowski 2094

Pod koniec ubiegłego roku zgłosił się do mnie Instytut Adama Mickiewicza z pomysłem wydania Kalendarza Lemowskiego z okazji Roku Lema. IAM, jak wszystkim doskonale wiadomo, zajmuje się promocją polskiej kultury za granicą. Kalendarz miał być wyposażony w teksty opisujące 12 najważniejszych wynalazków Lema – co miesiąc jeden. Właśnie owa lista wynalazków i opisy do nich zostały zamówione u mnie.

czytaj dalej
 

Autor o swojej książce

Jacek Inglot o „Polsce 2.0”

Jacek Inglot o „Polsce 2.0”

– Skąd Ci się wziął pomysł na taką powieść jak „Polska 2.0”?

– Pojawił się pod koniec 2012 roku, po wznowieniu przez NCK mojej historii alternatywnej z czasów rzymskich pt. „Quietus”. Chciałem popełnić coś jeszcze w tej konwencji, ale pomyślałem sobie, aby odnieść to do przyszłości, co oznaczało, że muszą powstać dwie wersje opowieści, aby zaistniała między nimi owa alternatywność…


czytaj dalej

Film SF & F

Demoniczny dewastator dekoracji

Demoniczny dewastator dekoracji

Pół filmu „Moonfall” („Upadek Księżyca”) Rolanda Emmericha można by od biedy zaakceptować: sceny z naprawianiem satelity na orbicie okołoziemskiej, atak obcej formy istnienia, odlot w kosmos na pewną śmierć jednego z członków załogi. NASA, nie umiejąc wyjaśnić incydentu, czyni dowódcę kozłem ofiarnym. Pokazana jest degradacja finansowa i życiowa tego człowieka, rozpad jego małżeństwa, pogarda ze strony dorastającego syna. Astronauta próbuje utrzymać się w kursie, nie wypaść z branży. Ale oto obserwatoria odnotowują, że Księżyc zmienia orbitę na ciaśniejszą i kwestią niewielu tygodni, jeśli nie dni, będzie kolizja z Ziemią.


czytaj dalej


Propedeutyka Diuny

Propedeutyka Diuny

Cykl Kroniki Diuny Franka Herberta, zainicjowany powieścią „Diuna”, należy do wizytówek literackich science fiction, dokonań, którymi fantastyka się chlubi. Ekranizacje takich dzieł przeprowadza się ze szczególną pieczołowitością i nie inaczej jest z filmem Denisa Villeuve’a. Podszedł on do dzieła tym bardziej skrupulatnie, że jest to druga ekranizacja „Diuny” po słynnym i udanym obrazie Davida Lyncha z 1984 roku.


czytaj dalej